stereofotografie

Stereofotografia składa się z pary fotografii tego samego obiektu, wykonanych w specjalny sposób, tak aby była w nich zawarta informacja przestrzenna (co jest bliżej a co jest dalej).
Aby dojrzeć przestrzeń na fotografii stereoskopowej, tj. zobaczyć ją w trzech wymiarach, w 3D, trzeba stereogram zaprezentować w specjalny sposób (technika prezentacji) i oglądać w specjalny sposób (technika oglądu).
Realny świat ma trzy wymiary a na zwykłej fotografii jest spłaszczony do dwóch.

Stereofotografia pozwala zobaczyć świat taki jaki jest — w pełnym wymiarze. Także w wymiarze praktycznym atlasu — łatwiej zrozumieć budowę złożonych części oznaczanej rośliny, gdy widzimy je tak jak wyglądają w przestrzeni a nie gdy są „rozprasowane” na fotografii.

Ogląd stereoskopowy ujawnia nowy poziom zróżnicowanie sceny (kontrast głębi) — w efekcie można czytelnie zobrazować obiekty jednobarwne lub o małym kontraście jasności — przypadek częsty w fotografii detali np. zielonożółte kwiatostany wilczomlecza.

Istnieje wiele sposobów na oglądanie stereofotografii. Zasadniczo dzielą się na dwie grupy:

· prezentacja anaglifów — pojedynczej fotografii-anaglifu do oglądania w odpowiednich okularach, zwykle red-cyan (czerwono-niebieskich) - stosunkowo najprostsza do użycia „z biegu”

· prezentacja ułożonej obok siebie pary fotografii (stereopary); można ją oglądać przez przyrządy optyczne lub gołymi oczyma ale w odpowiednim spojrzeniu (do wyćwiczenia)

Wszystkie podstawowe techniki oglądu stereogramów są dostępne w atlasie, do wyboru wg gustu i możliwości czytelnika. W samouczkach wyjaśniam jak je oglądać. Co się zobaczy to zależy głównie od motywacji do wyćwiczenia technik oglądu.

kto może widzieć 3D

Jeśli masz dwoje widzących oczu i nie jesteś przypadkiem niepełnosprawności mózgu w przestrzennej analizie obrazu (dotyczy to podobnie jak ślepota na barwy kilku procent populacji) to oglądanie stereofotografii jest w twoim zasięgu. Na marginesie: ślepota na barwy nie utrudnia oglądania stereopar.

dlaczego nie używają tego wszyscy?

Skoro stereofotografia jest tak wspaniała, to dlaczego nie jest w powszechnym użyciu?

To dobre pytanie. Oglądanie stereofotografii wymaga motywacji do nauczenia się tej sztuki i/lub nabycie odpowiednich okularów do oglądania anaglifów.

Nasz umysł musi nauczyć się interpretacji takich (nowych dla niego) obrazów — w pierwszej chwili nowicjusz widzi obraz stereoskopowy niewyraźnie, co przy niskiej motywacji może zniechęcać do używania fotografii przestrzennej.

Od strony fotografującego jest to dość kłopotliwa technika. Wymaga sprzętu, wiedzy i doświadczenia — łatwo jest popsuć stereogram, trudniej uzyskać dobry. Internet jest pełen słabych, niepoprawnych lub użytych bez sensu (na zasadzie jarmarcznego dziwu) fotografii 3D. Ten atlas jest chlubnym wyjątkiem. Poprawne technicznie stereogramy są stosowane w tym miejscach atlasu gdzie rzeczywiście coś więcej wnoszą niż zwykła płaska fotografia.

ile potrzeba czasu na naukę oglądania stereofotografii

Potrzeba kilkunastu sekund do kilkudziesięciu minut — to zależy od rodzaju techniki prezentacji stereogramów oraz od predyspozycji i motywacji danej osoby.

W atlasie każda stereofotografia jest prezentowana na kilka sposobów: jako obraz anaglifowy, w układzie do swobodnego oglądania techniką prostoglądu lub krzyżoglądu oraz do oglądania przez stereoskop.
Jeśli masz okulary z filtrami czerwonym i niebieskim (red-cyan) to automatycznie dostępna są dla Ciebie anaglify. Jeśli potrafisz stosować prostogląd lub krzyżogląd to masz dostęp do wszystkich barw w stereofotografii i nie potrzebujesz żadnych przyrządów. Jeśli używasz stereoskopu to zwykle układ lewa-prawa (dla prostoglądu) będzie tym właściwym.

Każda z tych technik ma swoje zalety ale i wady lub niedogodności. Dobierzesz optymalną dla swoich potrzeb, motywacji i posiadanego sprzętu.

Moim zdaniem, jeśli masz choć trochę motywacji, to warto wcześniej lub później opanować technikę prostoglądu lub krzyżoglądu. Te technik dają ogląd pełnobarwnego obrazu wysokiej jakości i nie wymagają (nieraz kłopotliwego w użyciu) stereoskopu.

specyfika oglądania anaglifów

Adaptacja mózgu przy anaglifach jest wyzwaniem. Obrazy anaglifowe różnią się dość znacznie w stosunku do oryginału i pomiędzy sobą (barwy są zredukowane, zmienione i inne dla każdego z oczu). Mózg musi się sporo napracować aby połączyć je w zrozumiałą, wyraźną całość.
Jest to metoda powszechnie dostępna, łatwa i dlatego polecana dla osób nie mających silnej motywacji do nauczenia się innych technik oglądu stereofotografii.
stereofotografia

to mały anaglif do oglądania przez specjalne okulary

W przypadku anaglifów potrzeba specjalnych okularów red-cyan, czyli czerwono-niebieskozielonych, takich jakie dają w kinie na filmach 3D.

Pierwszy etap nauki to po prostu założenie okularów. Jeśli używasz okularów korekcyjnych załóż je przed lub za okularami do anaglifów.

Drugi etap (adaptacji ośrodka analizy obrazu w mózgu) zajmuje, przy pierwszym oglądanym w życiu anaglifie, kilkanaście sekund do około minuty, w tym czasie nie widzimy obrazu z pełną jakością. Przy drugim i kilkunastu kolejnych obrazach adaptacja trwa zwykle po kilka do kilkunastu sekund na każdy obraz. Potem przychodzi w ułamku sekundy.

specyfika oglądu swobodnego

Wynikowa jakość obrazu stereo, łącznie z barwą, jest w tej technice nawet lepsza niż w zwykłej fotografii.
Swobogląd jest bardzo atrakcyjny (gdy się już to potrafi) z uwagi na jakość obrazu i swobodę jaką daje brak przyrządów.
Nauczenie się tej techniki wymaga jednak dużej motywacji ze strony widza lub szczęścia (niektórym ogląd tego rodzaju przychodzi bardzo łatwo).
stereofotografia

tak wygląda stereopara do prostoglądu (spojrzenie ±równoległe za ekran)

W przypadku stereopary do swobodnego oglądu nauka składa się z dwóch etapów.

Pierwszy, trudniejszy, to nauczenie mózgu alternatywnego sterowania gałkami ocznymi i akomodacją soczewek. Nauka ta polega na przełamaniu odruchu zbieżności wzroku na powierzchni fotografii i jednoczesnego ustawiania ostrości na płaszczyznę zbieżności wzroku. W wariancie zwanym prostoglądem zzbieżność osi obu oczu (spojrzenia) jest mniej lub dalej za fotografią. W wariancie zwanym krzyżoglądem zbieżność spojrzenia jest przed fotografią. W obu przypadkach akomodacja soczewek („nastawienie ostrości”) jest oczywiście na płaszczyźnie monitora, na fotografii.
Nauka takiego specyficznego spoglądania na obraz zajmuje, u szczęśliwców o elastycznym umyśle, nawet mniej niż kilka minut.

Niestety u osób z silnym odruchem "patrzenia jak trzeba" (do których należy i autor tego atlasu) nauka zajęła trzy sesje po kilkanaście minut.

Generalnie jest mniej więcej tak jak z nauką jazdy na rowerze u dorosłej osoby. Jednemu wystarczy minuta, drugi załapie po drugim lub trzecim piętnastominutowym podejściu. Przy kolejnych stereoparach nastawienie oglądu zajmuje zwykle kilkanaście sekund i z każdą kolejną jest szybsze, w końcu przychodzi niemal natychmiast. Raz nauczonej umiejętności "patrzenia stereo" nie traci się do końca życia.

Drugi etap nauki, tj. adaptacja ośrodka analizy obrazu, w przypadku steropary jest krótszy i mniej męczący niż przy anaglifie i zajmuje przy pierwszych fotografiach kilka sekund. Jest łatwiej, bo składowe obrazy są identyczne jak zwykła fotografia i mózg nie jest obciążany dodatkowym narzutem na syntezę różnobarwnych obrazów składowych.

o zmęczeniu nauką

Jak każda nauka nowej umiejętności i ta męczy mózg. Gdy nie wychodzi lub widzimy ale niezbyt dobrze i czujemy zmęczenie — trzeba sobie zrobić przerwę, bo walenie głową w mur nie jest efektywne.

Nawet gdy odpoczywamy, to mózg nadal pracuje i układa sobie oraz porządkuje nowe doświadczenia. Po przespaniu się, następnego dnia okazuje się, że potrafimy więcej i lepiej niż się nam zdawało.

Nauka oglądu stereo i oglądanie stereopar angażuje mózgu w nowe procesy poznawcze. Jest to rodzaj gimnastyki mózgu i, jak twierdzą niektórzy, oddalamy tym wizję Alzheimera lub otępienia starczego.

Innymi słowy, są różne powody aby nie zniechęcać się i podjąć wyzwanie 3D.